top of page

DOŚWIADCZENIA BLISKIE ŚMIERCI (NDE) ⚜ ŻYCIE PO ŻYCIU ⚜ OOBE

Zaktualizowano: 17 gru 2022

Zapewne wszyscy słyszeliśmy o NDE (Near Death Experience) – Doświadczenia Bliskie Śmierci. Ten artykuł będzie pierwszym w Strefie Wiedzy z serii kilku opisujących to zjawisko z naukowego punktu widzenia. Być może niektórzy z nas czytali książkę Raymonda Moody – „Życie po życiu”, lub słyszeli o niej. To była pionierska praca, która objawiła światu czym jest NDE. Moody oparł treść swojej książki o kilkadziesiąt przypadków z blisko dwustu, które badał. Dzisiaj istnieje już kilkaset tysięcy przypadków zweryfikowanych przez badaczy i znacznie ponad 2 miliony zaraportowanych przez zespoły lekarskie w szpitalach na całym świecie. Skala zjawiska jest zatem bez precedensu. Relacje NDE są obecne na każdym kontynencie. Są spójnie i zaskakująco podobnie opisywane przez pacjentów, bez względu na ich przynależność państwową, religijną, kulturową, rodzinną, poziom wykształcenia czy różnorodność przekonań.

Obecnie na świecie jest kilkanaście ośrodków naukowych, które skrupulatnie badają zjawisko NDE. Jednym z wiodących jest University of Virginia (UVA) – Division of Perceptual Studies. To uczelnia medyczna, która oprócz kształcenia lekarzy zajmuje się NDE od ponad 50 lat, zatem jeszcze przed 1975 r., kiedy Raymond Moody wydał „Życie po życiu”. W swoim dorobku UVA ma setki badań i publikacji naukowych opisujących NDE z wielu stron analitycznych – te kwestie poruszymy w kolejnych odsłonach tej serii tematycznej. Dla poszukiwaczy szczegółów, niedowiarków i sceptyków poniżej załączam link do szerokiej biblioteki publikacji UVA opisujących tematykę NDE (materiały wyłącznie w języku angielskim)

Większość relacjonowanych przez pacjentów opisów NDE wpisuje się w dość standardowy szablon, do którego odniosę się ze szczegółami w kolejnym artykule, ale zdarzają się takie, które wymykają się logice nawet tych, którzy badają NDE od wielu lat. Oto dwa zaskakujące przykłady:

PRZYKŁAD 1 Relacja kobiety, która po ciężkim zawale i operacji serca opisuje typowe NDE. Spotyka zmarłych rodziców, „widzi” w skrócie całe swoje życie, opisuje świetliste istoty, które jej towarzyszyły w ocenie wartości jej życia i wszechogarniającą, bezwarunkową miłość obecną w miejscu, w którym się znalazła. Dodatkowo opisuje, że „widziała” swoją siostrę czekającą w poczekalni szpitalnej na zakończenie operacji. Widzi jak siostra kupuje kawę i batonika w automatach na korytarzu. Rozbawia ją co robi siostra, gdyż od wielu lat siostra jest wegetarianką i przeciwnikiem niezdrowej żywności, szczególnie cukru. Tymczasem przyłapała siostrę nie tylko na tym, że kupiła w automacie rozpuszczalną, chemiczną kawę z cukrem, to jeszcze ten batonik. Wszystko to wpisywałoby się w konwencję typowego NDE, których jest już miliony na świecie gdyby nie fakt, że … pacjentka od urodzenia była … niewidoma. Mimo swojej wady z detalami opisała sytuacje na Sali operacyjnej i humorystyczne doświadczenie z kawą i batonikiem siostry.

W zasobach UVA jest 6 takich przypadków i zawsze szokuje badaczy jak ktoś, kto nigdy w swoim życiu nie widział światła i świata zewnętrznego jest w stanie opisać precyzyjnie fakty, obrazy, kształty, a nawet nazwać kolory.

PRZYKŁAD 2 72letni mężczyzna po rozległym wylewie wybudzony po 2 dniach śpiączki farmakologicznej relacjonuje dość standardowe NDE, podobnie jak w przykładzie 1. Za wyjątkiem kiedy opisuje zmarłych bliskich, którzy witają go poza ciałem. Twierdzi, że w ich gronie był obecny jego młodszy brat. Kiedy rodzina usłyszała jego relację była zaskoczona obecnością brata w tym opisie, gdyż był on osobą żywą, mieszkającą na innym kontynencie i córka pacjenta rozmawiała z tym bratem zaledwie kilka dni wcześniej. Tego samego dnia zadzwoniła do swojego wujka (opisanego w NDE brata), który nie odbierał połączenia, więc skontaktowała się z jego synem, swoim kuzynem. Usłyszała, że wszystko jest w należytym porządku. Po tej rozmowie kuzyn bezskutecznie próbował kontaktować się z ojcem telefonicznie i zaniepokojony w końcu udał się do jego domu. Niestety ojciec od 4 dni nie żył, zmarł na zawał serca. O jego śmierci wiedziała zatem tylko jedna osoba – brat w śpiączce.

Ten przykład jest wyjątkowy i jak do tej pory jedyny taki odnotowany na świecie, w którym osoba doświadczająca NDE „widzi” kogoś bliskiego, czyli osobę teoretycznie wcześniej zmarłą a nikt z żywych nie wie, że ta osoba już nie żyje. Jest wiele przypadków relacji NDE, w których relacjonujący pacjent postrzega obecność kogoś bliskiego, o którym nie wie, że zmarł wcześniej, ale zawsze okazuje się, że świat zewnętrzny czy rodzina wiedzieli o tej śmierci. Opisany wyżej przykład jest jedyny w swoim rodzaju.

Oba przykłady jednoznacznie dowodzą istnienia świadomości, poza naszym ciałem fizycznym. Świadomość ta, uwolniona z ciała po pierwsze niezaprzeczalnie istnieje, a po drugie ma dostęp do wiedzy niedostępnej dla mózgu i zmysłów.

Może znacie kogoś, kto przeżył Doświadczenie Bliskie Śmierci?

Autor: Darek / Samadhi





798 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
Bądź na bieżąco

Dziękujemy za subskrypcję!

bottom of page